Digital Nomad, czyli jak połączyć pracę z podróżowaniem

przez  |  Brak komentarzy

Podróż i praca, czy praca i podróż? – Gdy po raz pierwszy wyjeżdżasz na drugi koniec świata, to bardzo łatwo jest się zachłysnąć podróżowaniem i całkowicie zapomnieć o pracy. Tak też było w moim przypadku. Chęć zobaczenia jak największej ilości miejsc była ogromna, a praca stała się obszarem drugorzędnym. I wpadamy wtedy w błędne koło…Dlatego też znacznie bardziej podoba mi się drugi model: pracy i podróżowania – stwierdza Krystian Koronowski, który swoją przygodę Digital Nomada (z ang. cyfrowy wędrowiec) rozpoczął w lipcu 2014 roku, nawet o tym nie wiedząc. Po prostu wyruszył w podróż po Azji Południowo-Wschodniej i zaczął łączyć to ze zdalną pracą dla dwóch swoich firm: HighSolutions i EnergyBanks

Jakie ma refleksje? Oto jego 10 lekcji.

Lekcja 1: decyzja o wyjeździe i zostawienia wszystkiego za sobą

Decyzja o wyjściu ze swojej strefy komfortu blokuje nas przed podjęciem ryzyka w naszym życiu. Tak naprawdę nie jest łatwo rzucić wszystko i wyjechać. Miałem wiele wątpliwości, które jednak bardzo szybko eliminowałem z mojej głowy. Zdawałem sobie sprawę z tego, że podróżowanie to moja pasja, a standardowa praca „9-17” nie jest dla mnie. Decyzję o wyjeździe do Azji podjąłem w styczniu 2014 roku, gdy pracowałem jeszcze dla AIESEC, globalnej organizacji pozarządowej, której misją jest rozwój młodych ludzi poprzez praktyki i wolontariat zagraniczny. W lipcu 2014 kończył się mój kontrakt z AIESEC International i to był dobry czas, aby ruszyć z miejsca. Niestety wszelkie przygotowania zostawiłem prawie na ostatni moment…Zachęcam więc, aby decyzję podjąć jak najszybciej, ale również sprawnie wdrażać konkretny plan działania i krok po kroku realizować zadania, które umożliwią osiągnięcie celu związanego z samym wyjazdem.

Lekcja 2: przygotowanie się do wyjazdu życia

Mimo że planu nie miałem, a 6 miesięcy jakie posiadałem na przygotowanie się do wyjazdu minęło mi zbyt szybko, to pasja podróżowania była na tyle duża, że udało mi się wszystko przygotować w dosłownie kilka dni. Wymagało to jednak zdelegowania wielu zadań i dobrze zorganizowanej współpracy ze specjalistami. Research i kupno biletów lotniczych powierzyłem mojemu znajomemu z Traverlust. Z ubezpieczeniem pomogła mi koleżanka, która się tym zawodowo zajmuje. Szczepienia – wykonałem tylko te podstawowe. W 4 dni zrobiłem kurs nurkowania PADI Open Water Diver. I poleciałem do Azji… To było szaleństwo i wracam teraz do tych chwil z uśmiechem na twarzy. Ale i tak polecam, aby do takiej podróży nie szykować się na wariackich papierach.

Lekcja 3: czy rzeczywiście potrzebuję tak wielu pieniędzy?

Nie! Każdy kto podróżuje niskobudżetowo powie, że nie potrzebujemy ogromnej ilości pieniędzy. Bilety na Tajwan można kupić już za 300 Euro. Lecimy 5 dni (Warszawa – Budapeszt – Dubaj – Szanghaj – Taipei). Podróżować możemy najtańszymi autobusami lub pociągami, a nawet tzw. stopem. To sposób wielu osób na zaoszczędzenie sporej części swojego budżetu, którą pewnie i tak później wydają na przyjemności, np. nurkowanie na Phi Phi, jeżdżenie na słoniu w Chiang Mai, zwiedzanie świątyń w Bagan. Chodzi o takie poczucie, że żyjemy, doświadczamy i takich chwil nie da się zapomnieć.

Lekcja 4: powinienem podróżować z kimś czy samemu?

Wspólna podróż jest o tyle ciekawa, że w jeszcze większym stopniu (niż mieszkanie razem z drugą osobą) odkrywa wady i zalety. Dlatego tak ważne jest odpowiednie dobranie się charakterami, które powinny ze sobą współgrać. Dla par, to idealny sprawdzian czy ich związek przetrwa. Dla mnie podróżowanie z moją dziewczyną było niezwykłą przygodą, ogromną lekcją życia, ale testem dla naszego związku. Nie żałuję żadnej chwili jaką spędziliśmy razem, mimo że teraz już każde z nas układa sobie życie osobno. Z drugiej strony miałem też okazję podróżować samemu i jako introwertyk byłem pod wrażeniem tego, jak dobrze się z tym czuję. Dlatego polecam każdemu spróbować dwóch opcji i zobaczyć, która z nich jest najbardziej odpowiednia.

Lekcja 5: podróż i praca, czy praca i podróż

Przy tym punkcie popełniłem chyba największą liczbę błędów podczas swojej podróży. Gdy po raz pierwszy wyjeżdżasz na drugi koniec świata, to bardzo łatwo jest się zachłysnąć podróżowaniem i całkowicie zapomnieć o pracy. Tak, też było w moim przypadku. Chęć zobaczenia jak największej ilości miejsc była znacznie większa i praca stawała się rzeczą drugorzędną. Niestety wpadamy wtedy w błędne koło, z którego bardzo trudno nam później wyjść i w pewnym momencie uświadamiamy sobie, że nasze oszczędności skurczyły się tak bardzo, że teraz to już naprawdę musimy zacząć zakasać rękawy i pracować. Dlatego też znacznie bardziej spodobał mi się drugi sposób: pracy i podróżowania. Ostatnie 3 miesiące w Azji spędziłem w Bangkoku, gdzie wynająłem mały pokoik i codziennie pracowałem z kawiarni lub w przestrzeni coworkingowej. Gdy tylko widziałem, że mogę sobie na to pozwolić, to robiłem sobie krótkie 3-4 dniowe wycieczki w różne miejsca Tajlandii. W ten sposób realizowałem swoją pracę i było mnie stać by podróżować dalej.

Lekcja 6: komunikacja zdalna, czyli jak pozostać w kontakcie

Jest to jeden z najważniejszych elementów, gdy chcemy pracować zdalnie. Musimy być w skutecznym kontakcie ze swoim klientem lub zespołem, który jest również rozproszony po całym świecie. Zawsze dobra komunikacja jest podstawą realizacji projektu z sukcesem. Dlatego istotne jest, aby dokładnie sprawdzać,  jak wygląda połączenie z Internetem w miejscach, do których się wybieramy. Popełniłem błąd jadąc do Birmy, gdzie jest ogromny problem z Internetem w całym kraju. W konsekwencji miałem prawie zerowy kontakt z moim zespołem przez prawie 3 tygodnie…

Lekcja 7: jak być cały czas produktywnym?

I jak tu być produktywnym, gdy za oknem plaża i ocean? Na pewno nie jest to łatwe i wymaga jeszcze większego skupienia i wytrwałości w realizowaniu zadań niż wtedy, gdy pracujemy w standardowym biurze. Mnie pomaga powtarzanie sobie, że im szybciej skończę moją pracę i zrealizuję cel na dany dzień, tym szybciej będę mógł się wynagrodzić i wyjechać na nurkowanie. Bardzo konkretnie planuję każdy dzień, tydzień, miesiąc. Polecam Passion Planner – specjalny kalendarz i notatnik, który wydany został w zeszłym roku na Kick Starterze i odniósł globalny sukces. 

Lekcja 8: ludzie, ludzie i jeszcze raz ludzie

Ludzie, których poznajemy podczas podróży sprawią, że stajemy się zupełnie innym osobami. Zaczynamy być otwarci na nowe kultury, tradycje, religie, jedzenie. Jak to jest, że przestajemy być zamknięci w sobie? Podróż i sytuacje, w których się znajdujemy wymuszają rozmowę z innymi, nawet gdy czujemy ogromną barierę językową. Historię swojego kraju, która być może nie zawsze była naszym konikiem, zaczynamy mieć w małym paluszku. Dzieje się tak dlatego, że każda napotkana osoba wypytuje o Polskę. Jest coś takiego w magii podróżowania, że stajemy się otwarci na inspirowanie, ale i trudno się później od tego uczucia uwolnić.

Lekcja 9: biznes i środowisko startupowe

Gdy przyleciałem do Azji Południowo-Wschodniej, to byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, na jak wysokim poziomie jest tam środowisko biznesowe i startupowe. Większość krajów, które odwiedziłem rozwija się bardzo szybko, czego efektem są ogromne możliwości znalezienia zlecenia lub podjęcia pracy. Ale uwaga! Wyzwaniem, z którym trzeba sobie zmierzyć jest bariera językowa lub kulturowa.

Lekcja 10: podróż to jedyny zakup, który czyni nas bogatszym

Bogatszym o…doświadczenia, wiedzę, umiejętności, o zrozumienie ludzi, kultur ich obyczajów i historii. Dzięki temu stajemy się lepszymi ludźmi. Jesteśmy otwarci i szanujemy innych. Zaczynamy doceniać to co mamy i po prostu przestajemy narzekać. Dlatego tak bardzo zachęcam do podróżowania i nie tylko odkrywania innych miejsc na naszej planecie, ale przede wszystkim do okrywania samego siebie.

Moje 8 miesięcy podróżowania po Azji Południowo-Wschodniej to jeszcze nie koniec, a dopiero początek przygody z byciem Digital Nomadem. Już na początku przyszłego roku planuję ruszyć ze specjalnym programem dla wszystkich, którzy marzą by zmienić swoje życie i przejść z pracy 8 godzin / 5 dni w tygodniu, na pracę zdalną wykonywaną w dowolnym miejscu i czasie. Program będzie polegał na zorganizowaniu w różnych miejscach na świecie tzw. co-living + co-working spaces, czyli miejsc gdzie grupa 10-20 osób wspólnie żyje, pracuje, bawi się i zwiedza kraje. Całość poprzedzona będzie indywidualnym programem coachingowym oraz szkoleniowym, by przygotować taką osobę do wyjazdu i pracy zdalnej. Wszystkie niezbędne informacje znajdziecie już niebawem na stronie www.businessparadise.pl

Jakie macie sposoby na łączenie pracy z podróżowaniem? Podzielcie się!

Bloguję, wywiaduję i dzielę się tym, co usłyszę od strategów i psychologów biznesu. Jestem autorką książki „Twarze polskiego biznesu. Rozmowy na kawie”, w której zamieściłam 10 humanistycznych wywiadów z czołowymi twórcami polskiego biznesu. Fascynują mnie świadomi i mądrzy liderzy, relacje uczeń-mistrz i procesy zmian. Podpisuję się pod słowami Brene Brown: „Wrażliwość nie jest oznaką słabości. To matka kreatywności, innowacji i zmian”.