Magda Wdowiak: spójność jest ogromną wartością

przez  |  1 komentarz

– Człowiek funkcjonuje na wielu różnych płaszczyznach. Psychika współpracuje z ciałem i również ciało kooperuje z psychiką. Mamy poziom ducha, energetyczny, informacyjny, mentalny. Wszystkie te sfery się wzajemnie przenikają i trudno powiedzieć, że jeśli problem dotyczy skóry, to jest to wyłącznie poziom fizyczny – tłumaczy w naszej rozmowie Magda Wdowiak, Konsultant Biologii Totalnej (Recall Healingu), właścicielka Kuźni Zdrowia – Centrum Rozwoju i Terapii Naturalnych.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego chorujecie? Co tak naprawdę oznacza wysypka albo nowotwór? Z czym je łączyć? Może z tym, że – jak mówi Magda Wdowiak – nie umiemy jeszcze budować dobrych, zdrowych relacji, bo pochodzimy z rodzin, w których były zdrady, rozwody, przemoc i pamięć wojen. Sprawdźmy.

Joanna Rubin: Czym, w Twoich oczach, się zajmujesz?

Magda Wdowiak: Zajmuję się pracą ze świadomością. Stąd nazwa mojej metody: “Uzdrawianie Przez Świadomość”, która głównie bazuje na Biologii Totalnej (inaczej Recall Healing). Jestem fanką tego, co bio-logiczne. Jednak, pracując przez wiele lat jako trener rozwoju osobistego zauważyłam, że wiele naszych ludzkich problemów wynika z tego, że jako społeczeństwo nie potrafimy się właściwie porozumiewać i zachować postawy asertywnej. Powszechnie doświadczamy przemocy i sami z niej korzystamy w komunikacji z drugim człowiekiem.

Jako Konsultant Biologii Totalnej zrozumiałam, że nie umiemy jeszcze budować dobrych, zdrowych relacji, bo pochodzimy z rodzin, w których były zdrady, rozwody, przemoc i pamięć wojen. Wychodząc z takiego środowiska, niesiemy pewne podświadome programy oraz nawyki w zachowaniu. I praca z tym tematem to coś dużo więcej niż praca na poziomie psychologii…

Stąd cała idea Kuźni Zdrowia – Centrum Rozwoju i Terapii Naturalnych, gdzie współpracuję z innymi specjalistami, którzy pokazują kolejne aspekty życia i powody, przez które zdarza nam się zachorować.

Co można osiągnąć dzięki Biologii Totalnej?

Biologia Totalna (BT) pozwala nam na dotarcie do podświadomej przyczyny choroby, a następnie na jej uwolnienie. Skutkiem czego możliwy staje się powrót do pełnego zdrowia. Wiemy i wierzymy, że jeśli choroba została kiedyś zaprogramowana w ciele, to może być również odprogramowana i to staramy się pokazać ludziom. Biologia Totalna jest metodą pracy ze świadomością, opartą na bazie interdyscyplinarnej wiedzy naukowej, wielu badań medycznych oraz ponad 40-letniej pracy lekarzy i terapeutów. W swoim założeniu godzi jednocześnie zarówno podejście naturoterapii jak i najnowsze osiągnięcia technologiczne medycyny XXI wieku. I jako taka jest najpełniejszą odpowiedzią na potrzeby człowieka w dzisiejszych czasach, w dziedzinie samouzdrowienia i rozwoju świadomości.

Na czym polega ta metoda?

Chodzi o unikalne kody, którymi posługuje się matka natura, wykorzystując do tego nasze ciało. My – jako konsultanci BT – staramy się poznać te kody, zrozumieć je i za ich pomocą dotrzeć do praprzyczyny choroby. To powoduje uwolnienie pamięci o traumie i ostatecznie uzdrowienie.

Czyli, np. przychodzi do Ciebie ktoś z wysypką. Co się dzieje dalej?

Ciało mu coś powiedziało, a ja muszę teraz tylko zrozumieć co. Skóra to jest ten organ w naszym organizmie, który pozwala nam na odbieranie bodźców i komunikowanie ze środowiskiem. Zachowuje naszą własną integralność, jednocześnie umożliwia odczuwanie dotyku drugiego człowieka. Jeśli coś dzieje się ze skórą, to wiemy, że został zaburzony kontakt ze światem. Gdy obserwujemy problemy skórne, mówimy wtedy o nieuświadomionym konflikcie separacji, o niechcianej rozłące. Aby naprowadzić klienta na trop tego konfliktu, zadaję mu kilka pytań, np. czy przed wystąpieniem wysypki doświadczył uczucia wymuszonej rozłąki? Czy było jakieś ważne rozstanie w jego życiu? Kto go wychowywał i czy mama zajmowała się nim w okresie wczesnego dzieciństwa? Kiedy wróciła do pracy?

Taka wysypka naprawdę ma jakiś głębszy kontekst?

Należy pamiętać i rozumieć, że człowiek funkcjonuje na wielu różnych płaszczyznach. Psychika współpracuje z ciałem i również ciało kooperuje z psychiką. Mamy poziom ducha, energetyczny, informacyjny, mentalny. Mamy ciało i uczucia. Wszystkie te sfery się wzajemnie przenikają i trudno powiedzieć, że jeśli problem dotyczy skóry, to jest to wyłącznie poziom fizyczny. Zawsze przecież będzie to miało swoje odzwierciedlenie w emocjach, umyśle, duszy.

Wspomniałaś o dotarciu do praprzyczyny. Czym ona jest?

Praprzyczyna to jest ten pierwotny bodziec, z którego popłynęła informacja np. do skóry, czyli do ostatniego elementu układu chorobowego, tego tkankowego. Najczęściej są to jednorazowe traumy, urazy albo głęboki i długotrwały stres, kiedy nie mamy żadnego wsparcia i czujemy się samotni. Takie sytuacje warunkują zmiany w pierwszej kolejności w mózgu, a potem w ciele. Odkrycie praprzyczyny choroby na poziomie świadomym pozwala na uwolnienie tego od dawna kumulowanego stresu, z jednoczesnym skutkiem zdrowienia. Stąd poszukiwanie tzw. pierwotnego konfliktu programującego chorobę. To bardzo ważny etap naszej pracy.

Jaka może być praprzyczyna wysypki?

Wysypka jest połączona z konfliktem separacji. Zwróćmy uwagę na niemowlęta. Często doświadczają egzemy czy wysypek i mówi się, to skutek alergii, np. na pokarm. Ale tak naprawdę, zawsze kiedy sięgniemy do przeszłości tego dziecka to okaże się, że doświadczyło ono silnego stresu w związku z rozstaniem, najczęściej z mamą. Mogą to być sytuacje, w których mamy musiały szybko wrócić do pracy i dziecko nie było pod ich opieką – choćby tylko przez kilka godzin dziennie. A dziecko, które jeszcze nie jest gotowe na rozłąkę, doświadcza konfliktu separacji, i to permanentnie. Zdarza się też, że dzieci są niemymi świadkami decyzji rodziców o podejmowanym rozwodzie. Czym innym jest konflikt rozwodu, jak nie separacją właśnie? Jak widzisz, skóra działa bardzo efektywnie.

Dr Michael Newton, psychiatra i pisarz mówi, że (w wyniku wędrówki dusz) praprzyczyną tego, co czujemy dziś, może być sytuacja, której doświadczyliśmy w poprzednim wcieleniu. Czy o to też chodzi w BT?

Przyjmujemy to, co mówią nauki duchowe. Jednak BT jest taką metodą, która korzysta w swojej pracy z informacji płynących z osobistej linii życia oraz konfliktów przeżytych w przeszłości przez przodków z drzewa genealogicznego. Wykorzystujemy też wiedzę na temat pewnych archetypowych reakcji ludzkich zawartych w polu morficznym Ziemi, ale nie sięgamy do reinkarnacji. Mówimy tutaj o pracy na poziomie między ciałem a psychiką.

Jak przebiega więc konsultacja?

Jest to zwyczajna rozmowa, bo pracuję pytaniami. Moje zadanie to stymulowanie umysłu drugiej osoby tak, aby pomóc z jej podświadomości wydobyć pewne informacje, których ona nie była jeszcze do tej pory świadoma. I nawet jeśli wiem jaka padnie odpowiedź – nie wolno mi tego powiedzieć. Robię wszystko, aby klient sam wpadł na własne rozwiązanie. Nikogo nie dotykam, nie pracuję z ciałem. Jeśli widzę taką potrzebę u klienta – odsyłam do specjalistów w tym zakresie. Na szczęście mamy kilkoro doskonałych ekspertów, którzy współpracują z naszym Centrum Kuźni Zdrowia.

Czyli taki jakby coaching?

Może to przypominać sesję psychoterapeutyczną, doradztwo czy coaching, ale jest to po prostu konsultacja. Niektórzy ludzie potrzebują wyłącznie informacji na temat samych siebie i potem radzą sobie z nimi na własny sposób. Inni zaś potrzebują większego wsparcia, porady czy wręcz chwilowego poprowadzenia. Pracuję w polu biologii i moje pytania nie dotyczą tylko aspektów psychologicznych, ale tego, co czytam z ciała.

Chyba już urodziłam się biologiem. Podobno, jako 4-letnie dziecko patroszyłam rybki na kamieniu, żeby zobaczyć co mają w środku. A jako nastolatka kroiłam ślimaki na desce w kuchni, żeby sprawdzić czy na pewno mają tylko jedną nerkę, bo tak było napisane w podręczniku od biologii. A ten podręcznik zresztą taktowałam prawie jak biblię. Dziś bym już tego nie powtórzyła (uśmiecha się).

I ludzie po konsultacjach BT zdrowieją?

Tak, idziemy w tym kierunku. Dla mnie najważniejsza jest skuteczność. To, co zachwyca mnie w Biologii Totalnej to jej skuteczność, logika, powtarzalność. Kody biologiczne są uniwersalne. To metoda w stu procentach zgodna z naturą, a na naturze można polegać!

Czujesz jak duża leży odpowiedzialność na Tobie, gdyby zamiast wysypki rozpatrywać nowotwór?

Tak naprawdę ta odpowiedzialność nigdy nie będzie leżeć na mnie. Osoba, która przychodzi na konsultację podpisuje oświadczenie, że podchodzi do pracy z własnej woli, jest świadoma metody i całą odpowiedzialność za pracę przejmuje na siebie. Mam na myśli odpowiedzialność za proces, w którym ta osoba się znajduje. Już samo podpisanie formularza staje się częścią terapii, gdyż dla niektórych złożenie podpisu, jako aktu przejęcia odpowiedzialności za siebie i swoje uzdrowienie, stanowi spory problem. To bardzo ważny moment, który pozwala na zrozumienie tego, co tu się będzie odbywało.

A gdzie leży Twoja odpowiedzialność?

Moja odpowiedzialność zawiera się w zakresie przygotowania do podjęcia tematu, z którym człowiek pojawi się w moim gabinecie oraz stworzenia mu odpowiednich warunków do pracy terapeutycznej, ale nic więcej. Trzeba zrozumieć, że to nie ja kogoś uzdrawiam. To człowiek może odbić się w moich oczach, jak w lustrze, i zobaczyć siebie na nowo. Zrozumieć temat, z którym przyszedł i poznać prawdę o sobie i swojej przeszłości. Każdy sam siebie uzdrawia – na miarę swojej otwartości i gotowości na powrót do zdrowia.

To są tacy, którzy do zdrowia nie chcą wrócić?

Mamy wtórne korzyści z tego, że chorujemy. Czasami pole człowieka nie chce puścić choroby dlatego, że musielibyśmy skonfrontować się z informacją, że od teraz nasze życie będzie wyglądało inaczej. Że musielibyśmy przejąć za siebie odpowiedzialność, wrócić do pracy, zacząć sie samodzielnie utrzymywać itd.

Kiedy człowiek jest chory, to ktoś przynosi mu herbatę, pomaga, zastępuje. Uświadomienie choremu tych wtórnych korzyści, a potem praca w tym polu, to wielki rozdział, z którym spotyka się każdy terapeuta. Ktoś kto nie zdaje sobie sprawy z tego, że to np. przekonania nie pozwalają mu na powrót do zdrowia – nawet jak znajdziemy praprzyczynę – to i tak zostanie w swojej chorobie.

Wróćmy do nowotworów, bo to temat życia i śmierci. Jak wygląda praca z takimi klientami?

Jest to szczególny przykład choroby, który rozwija się jako zaawansowane stadium wcześniejszych stanów zapalnych. Trzeba pamiętać, że te procesy są najpierw łagodne, dopiero później postępują. Czyli, gdy mówimy o tym, że pojawił się guz (zaawansowane stadium raka) to znaczy, że ta choroba rozwijała się przez długi czas i jesteśmy w długotrwałym konflikcie. Najczęściej nie jest to osobisty konflikt, tylko jesteśmy połączeni więzami krwi z drzewem genealogicznym i ciągniemy informacje z przynajmniej czterech pokoleń wstecz.

Czyli?

Na przykład rak może pojawić się w naszej rodzinie jako nieuświadomiony, a przez to nierozwiązany, konflikt psychologiczny naszej babki czy prababki. Podczas konsultacji w pierwszej kolejności będziemy starali się odszukać własną przyczynę choroby, jednak potem będziemy też docierać do wszystkich pierwotnych uwarunkowań dla danego typu nowotworu, jakie miały miejsce w rodzinie.

Co na to medycyna konwencjonalna?

Medycyna konwencjonalna może np. powiedzieć, że to kwestia genetyczna. Jeśli babka czy matka miała raka piersi, to i córka powinna się badać albo nawet swoją pierś wyciąć profilaktycznie. Dzisiejsze zaawansowane badania medyczne, dzięki zdobyczom technologicznym, pozwolą bardzo precyzyjnie określić obecność konkretnego genu – choćby tego odpowiedzialnego za nowotworzenie. I będzie to fakt.

Jednak Konsultant Biologii Totalnej będzie widzieć ten aspekt z szerszej perspektywy, bo przyczyny poszukuje nie tylko w materii, ale i gdzie indziej, wcześniej. To, co dzieje się na poziomie ciała jest już ostatnim poziomem, na którym manifestuje się choroba. Przedtem była ona przeżywana w podświadomości. I to stamtąd popłynął sygnał do ciała, być może nawet i do zmiany w DNA komórkowym.

Osoba z chorobą nowotworową może pracować z Tobą, ale i z onkologiem?

Oczywiście, że tak. Biologia Totalna dopuszcza wszystkie interakcje i interwencje, włącznie z chemioterapią. Uznajemy, że – zgodnie z przejęciem odpowiedzialności – każdy sam decyduje o swoim życiu.

BT ma przeciwników?

Każda idea spotyka się z sympatykami i przeciwnikami, tak samo jest i tutaj. Na przykład jedną z grup przeciwników BT są niektóre osoby, zajmujące się stricte Germańską Nową Medycyną (GNM) i bardzo dbające o czystość tej nauki. Z kolei, Biologia Totalna bardzo wiele czerpie z GNM, ale i rozwinęła ją dokładając do niej różne narzędzia i wiedzę z innych dziedzin nauki. Ale z punktu widzenia tej grupy psujemy czystość metody GNM.

Są też osoby, które twierdzą, że ta metoda nie działa. Przyszli na spotkanie, aby dowiedzieć się czegoś o metodzie, o sobie, ale nie przyjęli tych informacji. Z jakiegoś powodu ich pole jeszcze trzyma problem i pozostają w swoim konflikcie. Z ich punktu widzenia pierwsza sesja nie pomogła, to i nie przyjdą na drugą.

I jak na to reagujesz?

Nie idę w kierunku oceniania ludzi. Trzeba pamiętać, że nikt nie wybiera sobie choroby i wcale nie chce w niej być. To przecież cały system. Jeżeli ktoś jest wnukiem osoby, która przeżyła obóz koncentracyjny, to można sobie tylko wyobrazić, czego taki człowiek tam doświadczał dzień w dzień. Konflikt jest tak silny, ogromny, że czasem jeszcze bardzo trudno go uwolnić. Dopuszczenie emocji, które towarzyszyły temu przodkowi w czasie wojny, może spowodować… nawet śmierć! Choroba w tym kontekście jest rozwiązaniem mózgu automatycznego na przeżycie. Mózg automatyczny chroni nas, np. w sytuacji zagrożenia i kumuluje emocje w ciele specjalnie, kiedy są zbyt silne do przeżycia.

Możesz podać jeszcze przykłady konfliktów związanych z przodkami?

Osoba, która ma żylaki. Żylaki mówią o pamięci genealogicznej, w której ktoś został wygnany i nie może wrócić do swojego domu.

Jak to rozumieć w kontekście czasu rzeczywistego, tu i teraz?

Na przykład mamy do czynienia z kobietą, która była wychowywana przez bardzo despotycznego ojca, który zabrania jej nosić krótkie spódnice, wracać do domu po godzinie 20-tej. W domu tej osoby był tak totalny rygor, że nie chciała w nim przebywać, do niego wracać. Być może była tam przemoc, alkohol. Spotykało ją cierpienie. Gdyby to był tylko jej konflikt, to żyły mogłyby wrócić do zdrowia. Jeśli nie wracają – to pytam: którzy twoi przodkowie zostali wyrzuceni, wygrani z domu? I okazuje się, że w jej historii jest pamięć o przymusowej emigracji. W czasie wojny babka uciekała z walizkami, dziećmi pod pachą i wiedziała, że do swojego domu już nigdy nie będzie mogła wrócić…

Rynek rozwojowy jest bardzo chłonny. Pojawia się też niestety wielu speców, którzy nieprofesjonalnie współpracują z klientami. Na co mamy zwrócić szczególną uwagę, by nie wpaść w ich pułapkę?

Temat jest bardzo ważny i myślę, że zasługuje na oddzielną i dłuższą rozmowę. To, co istotne i ważne to to, żeby wiedzieć jaki mamy cel terapii. Powinniśmy wiedzieć sami przed sobą, czego oczekujemy. Jeżeli czujemy ból w ciele, to możemy chcieć, aby nas nie bolało, ale to jest zupełnie czymś innym niż poznanie przyczyny bólu, prawda?

Warto również dowiedzieć się jak najwięcej o terapeucie czy konsultancie, z którym przyjdzie nam pracować. W miarę możliwości sprawdzić, czy jest jego życie jest spójne z tym, co głosi. Czy można zaufać dietetykowi, który przekroczył wagę 100kg? Czy pójdziemy do trenera od związków partnerskich, który właśnie się rozwiódł? Spójność jest w mojej pracy ogromną wartością. Nigdy nie podejmuję się pracy w temacie, w którym akurat sama przechodzę osobisty konflikt. Warto więc kierować się własną intuicją oraz opinią zadowolonych klientów, po których życiu widać ogromne zmiany na lepsze!

Magda, dziękuję za rozmowę.

Magda Wdowiak, ­ Konsultant Biologii Totalnej/Recall Healing, Certyfikowany Trener Nowoczesnych Technik Uczenia (się) i Rozwoju Osobistego z wieloletnim doświadczeniem w branży szkoleniowej oraz medycznej. Z wykształcenia mgr inż. biotechnologii, była doktorantka Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Właścicielka i założycielka Centrum Rozwoju i Terapii Naturalnych – Kuźnia Zdrowia. Współinicjatorka i sekretarz Klubu Kuźnia Zdrowia. Specjalizuje się w interpretacji zaburzeń psychosomatycznych oraz w pomocy w powrocie do zdrowia z wykorzystaniem metody Uzdrawiania Przez Świadomość (Biologia Totalna/Recall Healing) w połączeniu z suplementacją naturalną. Od ponad dwudziestu lat skutecznie szkoli m. in. w pracy z umysłem, komunikacji międzyludzkiej, asertywności. Prowadzi autorskie warsztaty „Moc Uzdrawiania Przez Świadomość” oraz „Uzdrowić relacje – zbuduj pomost do porozumienia!” jak również inne szkolenia oraz konsultacje indywidualne, także na odległość (telefonicznie lub przez Skype). Prywatnie szczęśliwa żona i matka dwóch synów.

Bloguję, wywiaduję i dzielę się tym, co usłyszę od strategów i psychologów biznesu. Jestem autorką książki „Twarze polskiego biznesu. Rozmowy na kawie”, w której zamieściłam 10 humanistycznych wywiadów z czołowymi twórcami polskiego biznesu. Fascynują mnie świadomi i mądrzy liderzy, relacje uczeń-mistrz i procesy zmian. Podpisuję się pod słowami Brene Brown: „Wrażliwość nie jest oznaką słabości. To matka kreatywności, innowacji i zmian”.

  • Kasia

    Witam wszystkich! Ja kozystalam z pomocy Magdy Wdowiak. przez rok czasu
    mialam ogromny problem z egzema, raz na twarzy, raz na
    rekach(najczesciej) i na plecach. Magde Wdowiak poznalam we Wroclawiu
    na wykladzie o Biologii Totalnej. Konsultacja z Magda pomogla mi w
    zwalczeniu egzemy i nie tylko. Wspaniala Kobieta!! Dziekuje Magdo:-)