Błąd, grupa nie istnieje! Sprawdź składnię! (ID: 3)

Strefa Myśli: kryzys to piękna katastrofa?

przez  |  Brak komentarzy

Pewne rzeczy muszą runąć, by mogły pojawić się nowe jakości. To tak, jak ze starym budynkiem: kiedy stoi możemy tylko dokonać pewnych przeróbek, lecz dopiero jego zburzenie pozwala na zastosowanie rozwiązań, które wcześniej były niemożliwe – tłumaczy Anna Walasek – Bojanowska, doktor psychologii, psychoterapeuta współpracująca z Poradnią Psychologiczną Strefa Myśli.

Ale kryzys z pewnością stresuje, niepokoi, dezorientuje. To sytuacja, w której tracimy grunt pod nogami, w której zachwiane zostaje poczucie psychicznego oparcia. Nic więc dziwnego, że myślimy o kryzysie w kategorii zdarzeń niepożądanych i mocno trzymamy kciuki, by nie dotknął nas samych lub naszych bliskich. (tekst: Anna Walasek-Bojanowska)

Krach, kłopot, kryzys

Już w swym znaczeniu uwypukla zmianę i nadejście nowego porządku, a to łączy się zarówno z zagrożeniem, jak i z szansą na rozwój. Słowo „kryzys” tłumaczymy z języka greckiego klasycznego jako „przełom”, „punkt zwrotny” czy „przesilenie”.

Takie też podejście w psychologii reprezentuje m.in. Erik Erikson, jeden z przedstawicieli nurtu psychodynamicznego. Erikson postrzegał rozwój osobowości przez pryzmat kryzysów obecnych na poszczególnych etapach rozwoju. W myśl tej teorii w każdym okresie życia człowiek stoi przed zadaniem poradzenia sobie w kryzysowej sytuacji, czego efektem jest rozwój wewnętrzny i emocjonalny, nowe kompetencje oraz mądrość życiowa. Inaczej mówiąc, Erikson wierzył, że życie człowieka nieodłącznie związane jest z kryzysami, a rozwój osobisty polega na tym, by w chaosie odnaleźć swoją ścieżkę i zbudować siłę.

Potrzeby, cele, marzenia

Przede wszystkim, kryzys powoduje, że nasz dotychczasowy sposób funkcjonowania zawodzi w obliczu nowych wyzwań. To, czym dysponujemy, nasze kompetencje, możliwości, strategie radzenia sobie, stają się niewystarczające i nieadekwatne. Zmuszeni jesteśmy je porzucić, by odnaleźć nowe, skuteczne sposoby. Nasz stary świat się rozpada, to, czym dysponujemy nie działa, otacza nas chaos, ale tylko dzięki temu możemy wspiąć się na wyższy poziom jakości życia. Pewne rzeczy muszą runąć, by mogły pojawić się nowe jakości. To, tak jak ze starym budynkiem: kiedy stoi możemy tylko dokonać pewnych przeróbek, lecz dopiero jego zburzenie pozwala na zastosowanie rozwiązań, które wcześniej były niemożliwe. Wtedy dopiero możemy postawić nowy budynek, który będzie lepiej dostosowany do naszych potrzeb, celów i marzeń.

Często też dopiero dotknięci przez kryzys uświadamiamy sobie, co jest dla nas najważniejsze w życiu. Kiedy wszystko się wali, widzimy i odczuwamy, jak względne, ulotne, a nawet fałszywe mogą być pewne wartości: pieniądz, pozycja społeczna, kariera czy niektóre przyjaźnie. Kryzys to czas, kiedy zadajemy sobie fundamentalne pytania: kim jestem? Do czego zmierzam? Jak chcę żyć? Co jest dla mnie naprawdę ważne? Może być on czasem przewartościowania swojego życia, może nas doprowadzić do życia bardziej świadomego, pełniejszego, a przez to szczęśliwszego. Kryzys pozwala zobaczyć, jak wiele mieliśmy, a nade wszystko – jak wiele jeszcze mamy. Paradoksalnie, pozwala bardziej docenić życie i cieszyć się nim.

Doświadczanie

Przejście przez kryzys może być doświadczeniem, które buduje naszą wewnętrzną siłę. Wcale nie dotyczy to tylko sytuacji, gdy świetnie radzimy sobie z trudnościami. Istotne jest tutaj samo doświadczenie przejścia przez trudne chwile. Świadomość, że przetrwaliśmy pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość, w szczególności w obliczu pojawiających się kolejnych problemów. Takie doświadczenie wzmacnia poczucie własnej skuteczności, czyli przekonanie, że mam wystarczająco dużo siły, kompetencji i zdolności, by radzić sobie w życiu. W ten oto sposób przejście przez kryzys może stać się osobistym zasobem.

Dwie strony medalu

To, czy kryzys będzie doświadczeniem wzmacniającym czy wręcz odwrotnie, zależy od wielu czynników, m. in. od wcześniejszych doświadczeń, rodzaju i intensywności wydarzeń życiowych, osobowości człowieka i jego indywidualnej wrażliwości na stres. Bo niestety, mimo znacznych korzyści, które może przynieść kryzys, poradzenie sobie z nim zdecydowanie nie jest łatwe. Kryzys nadwyręża odporność psychiczną i osłabia mechanizmy obronne. Przejście przez niego to doświadczanie dużego stresu, lęku, niepokoju, zwątpienia i bezsilności. Może w efekcie dawać wiele nieprzyjemnych objawów takich jak: obniżenie nastroju, zwiększoną drażliwość, bezsenność, kłopoty z koncentracją czy nadmierną pobudliwość. Dodatkowo, obraz ten często dopełniają objawy somatyczne takie jak: bóle głowy, pleców, dolegliwości gastryczne i zmiany skórne.

Warto też zdawać sobie sprawę, że takie są elementy kryzysu, normalna reakcja organizmu na nową i trudną sytuację. Mimo że to doświadczenie trudne, to ważne i rozwijające. Są sytuacje, w których specjalistyczna pomoc osobie w kryzysie jest niezbędna. Wskazaniami do konsultacji psychologicznej może być: przedłużający się czas reakcji na kryzys, uciążliwość lub uporczywość objawów związanych z kryzysem, brak oparcia w innych osobach.

Anna Walasek – Bojanowska: Doktor psychologii, psychoterapeuta. Specjalizuje się w pracy z osobami dorosłymi oraz młodzieżą. Pomaga osobom cierpiącym na  zaburzenia nastroju, depresję, zaburzenia lękowe, traumę. Pracuje również z osobami DDA, rodzinami dysfunkcjonalnymi i seniorami. Posiada 10-letnie doświadczenie kliniczne w pomocy psychologicznej. Jest pracownikim dydaktyczno-naukowym Instytutu Psychologii Stosowanej Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Współpracuje z Poradnią Psychologiczną Strefa Myśli.

Dziennikarka współpracująca z wieloma redakcjami. Blogerka (www.nakawie.pl), zawsze zaciekawiona przedsiębiorczością. Autorka książki "Twarze polskiego biznesu. Rozmowy Na Kawie" z wywiadami z czołowymi twórcami polskiego biznesu. Współorganizatorka popularnonaukowej konferencji TEDxPoznań. Blisko 10 lat była zawodowo związana z instytucjami finansowymi, m.in mBank i GRENKE.