Aneta Magda: czy nie o takich pracownikach marzą wszyscy pracodawcy?

przez  |  Brak komentarzy
Poprzednia1 z 4Następna
Użyj klawiszy ← → (strzałek) aby nawigować

Co ma joga do biznesu?

Aneta Magda od 12 lat praktykuje jogę i prowadzi też zajęcia dla top menedżerów. Publikuje artykuły o tematyce jogicznej i rozwoju osobistym. Jej największym wyzwaniem były zajęcia dla uczestników IV edycji programu Big Brother. To szef Pigmalnion Art. Dba oto, w jaki sposób komunikować się w biznesie. W naszej rozmowie opowiada jak joga wpływa na życie – co ciekawe, również na to zawodowe.

Joanna Rubin/ Co z tą jogą? To moda, styl życia, stan umysłu i ciała? Słyszałam ostatnio, że to diabelska sekta… Mamy się bać?

Aneta Magda (z uśmiechem): Ciekawa kolejność. Ciekawa, bo często tak właśnie układa się znaczenie jogi dla konkretnego człowieka.

Kobieta jest bombardowana informacjami, że przyjaciółki chodzą na jogę. Z kolei w Empiku widzi okładkę najnowszego wydania magazynu dla wyjogowanych, z której uśmiecha się do niej Szymon Majewski w dziwnej pozie, a nawet mąż donosi, że Niemcy wygrali, bo ich efektywnością zespołową zajął się jogin. Więc w końcu do niej dociera, że może i ona spróbuje, co to takiego.

Po tej decyzji, jeśli szybko nie zrezygnuje, zaczyna się zmiana stylu życia, w którym te zajęcia nabierają znaczenia, zaczyna się myśleć o tym, co się je, w co się ubiera, co się czyta i ogląda, dlaczego joga jest jaka jest itp. A po jakimś czasie joga staje się stanem najpierw ciała, które nabiera (bolesnej) świadomości, a później umysłu. Bo też należy pamiętać, że co prawda rozmawiamy o jodze jako o asanach, czyli fizycznych pozycjach, ale to nie jedyny aspekt jogi. Do 8-stopniowej ścieżki jogi należą np. normy i zasady moralne, koncentracja, medytacja itp.

A diabelska sekta? Jednym z moich guru jogowych jest ks. Joe Pereira. Każdy ma swoją prawdę.

Czy moda jest jedyną przyczyną, dla której rozpoczyna się praktykowanie jogi?

Nie i nawet nie najważniejszą. To margines motywacji, a właściwie nawet częściej motywacja dodatkowa, a nie podstawowa. Najczęstszą przyczyną przyjścia na jogę jest jakaś niedogodność fizyczna. Nawet lekarze i terapeuci zaczynają ordynować swoim pacjentom zajęcia jogi.

Dlaczego to kobieta jest bohaterką tego opowiadania o jodze?

Bo w Polsce zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn decyduje się na uprawianie jogi. Co ciekawe wśród nauczycieli te proporcje już nie są takie oczywiste. Niektórzy twierdzą, że mężczyźni szybciej dochodzą do stopni nauczycielskich, bo gdy facet się za coś bierze, to naprawdę ćwiczy na całego, a nie tylko trochę, bo mąż, rodzina, dzieci, szkoła, praca itd. I dlatego decyduje się iść tą drogą dalej i szybciej niż kobiety.

Poprzednia1 z 4Następna
Użyj klawiszy ← → (strzałek) aby nawigować

Dziennikarka współpracująca z wieloma redakcjami. Blogerka (www.nakawie.pl), zawsze zaciekawiona przedsiębiorczością. Autorka książki "Twarze polskiego biznesu. Rozmowy Na Kawie" z wywiadami z czołowymi twórcami polskiego biznesu. Współorganizatorka popularnonaukowej konferencji TEDxPoznań. Blisko 10 lat była zawodowo związana z instytucjami finansowymi, m.in mBank i GRENKE.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.