Forbes: Czarne łabędzie (nie)nadlatują cicho

przez  |  Brak komentarzy


Dziś, jeszcze uważniej powinniśmy się wsłuchiwać w głosy tych, którzy mają odwagę kwestionować status quo. Mogą nas ostrzec przed spadającymi na nas nieoczekiwanymi katastrofami, których symbolem jest czarny łabędź.

Kryzys finansowy, ataki terrorystyczne z 11 września 2001 r., Holokaust, katastrofa w czarnobylskiej elektrowni jądrowej w 1986 r. czy epidemia koronawirusa COVID-19 z 2019 r. uważane są za tak zwane czarne łabędzie – zjawiska, których efekty były nie do przewidzenia. Nassim Nicholas Taleb, autor książek „Czarny łabędź” oraz „Antykruchość. O rzeczach, którym służą wstrząsy”, uważa, że są to czynniki, które wykraczają poza domenę naszych zwykłych oczekiwań: żaden element przeszłości nie wskazuje wyraźnie na możliwość ich zaistnienia. Wywierają jednak drastyczny wpływ na rzeczywistość.

(fragment artykułu)

Tekst pochodzi z wydania magazynu „Forbes Women”. czytaj bezpiecznie!

Dziennikarka współpracująca z wieloma redakcjami. Blogerka (www.nakawie.pl), zawsze zaciekawiona przedsiębiorczością. Autorka książki "Twarze polskiego biznesu. Rozmowy Na Kawie" z wywiadami z czołowymi twórcami polskiego biznesu. Współorganizatorka popularnonaukowej konferencji TEDxPoznań. Blisko 10 lat była zawodowo związana z instytucjami finansowymi, m.in mBank i GRENKE.