Marcin Pietraszek: aby zarabiać pieniądze, trzeba być świadomym znaczenia każdej złotówki

przez  |  Brak komentarzy
Poprzednia1 z 3Następna
Użyj klawiszy ← → (strzałek) aby nawigować

Dlaczego mała firma musi się promować? To konieczne, jeśli kiedyś chce być dużą firmą, jeśli ma pomnażać zyski, jeśli w ogóle zamierza przetrwać na rynku. Jednak promowanie małej firmy powinno przebiegać nieco inaczej niż promowanie korporacji. O tym, jak to robić opowiada Marcin Pietraszek, właściciel agencji PR Empemedia oraz autor książki “Sprytny Biznes. Załóż i rozwijaj małą firmę w Polsce”.

Joanna Rubin/ Napisał Pan książkę “Sprytny Biznes. Załóż i rozwijaj małą firmę w Polsce”. Co oznacza termin sprytny biznes?

Marcin Pietraszek: Pisząc “sprytny”, miałem na myśli znaczenie, jakie ma angielskie słowo: “smart”. Aby więc uniknąć nieporozumień, najlepiej byłoby zatytułować tę książkę po angielsku. Niestety, w Polsce słowo “sprytny” bywa traktowane jako synonim “cwaniactwa”, dlatego tytuł wydaje się prowokacyjny.

Sprytny biznes to taki, który rozwijany jest bez dużych nakładów finansowych, w większym stopniu dzięki inwencji przedsiębiorcy niż dzięki dużemu kapitałowi. Moje książki pisane są dla zwykłych ludzi, którzy pewnego dnia postanowili zamienić etat na własna firmę. Aby mogli odnieść sukces, potrzebują dwóch rzeczy: wiedzy oraz sprytu. Ale sprytu rozumianego pozytywnie.

Z jakimi wyzwaniami borykają się właściciele takich właśnie firm?

Tych wyzwań jest bardzo wiele, więc mógłby to być temat na całą książkę. Wspomnę więc tutaj jedynie o dwóch największych problemach, które wynikają ze złego prawa. Ustawę o VAT można interpretować niczym poezję, na dziesiątki sposobów i nigdy przy tym nie odgadnąć, co autor miał na myśli. Do tego dochodzą bardzo kosztowne składki ZUS. Dla kogoś, kto samodzielnie wypracowuje swoje przychody, płacenie co miesiąc 1000 zł na ubezpieczenie jest bardzo dużym, a często nawet rujnującym obciążeniem, dużo gorszym niż podatki. Podatki płacimy bowiem jedynie wtedy, gdy wypracujemy zysk, a składki na ZUS, nawet jeśli nie zdobędziemy ani jednego zlecenia.

Niestety, aby to zmienić, politycy powinni zauważyć, że wśród ich potencjalnych wyborców są także setki tysięcy przedsiębiorczych Polaków. Na razie jednak nas – przedsiębiorców dostrzegają tylko wtedy, gdy w budżecie brakuje pieniędzy.

Jaki więc sposób myślenia będzie pozwalać właścicielom firm rozwijać sprytny biznes?

Na facebookowym profilu Na Kawie umieściła Pani cytat z Warrena Buffetta. “Zasada nr 1: Nigdy nie trać pieniędzy. Zasada nr 2: Zawsze pamiętaj o zasadzie nr 2”.

W erze startupów takie myślenie bywa niepopularne, ale stary wilk Buffett wie, co mówi. Aby zarabiać pieniądze, trzeba być świadomym znaczenia każdego centa czy złotówki. Szacunek do pieniędzy pozwoli lepiej nimi obracać. Kto myśli w ten sposób, ma większe szanse na przetrwanie w biznesie.

Jakie błędy często przedsiębiorcy popełniają na starcie? 

Poprzednia1 z 3Następna
Użyj klawiszy ← → (strzałek) aby nawigować

Bloguję, wywiaduję i dzielę się tym, co usłyszę od strategów i psychologów biznesu. Jestem autorką książki „Twarze polskiego biznesu. Rozmowy na kawie”, w której zamieściłam 10 humanistycznych wywiadów z czołowymi twórcami polskiego biznesu. Fascynują mnie liderzy klasy A, relacje uczeń-mistrz i procesy zmian. Podpisuję się pod słowami Brene Brown: „Wrażliwość nie jest oznaką słabości. To matka kreatywności, innowacji i zmian”.